BOLONIA

Stolica regionu Emilia-Romagna. Spośród większych miejscowości o dużym znaczeniu turystycznym, Bolonia jest miastem mało znanym. Wycieczki i indywidualni turyści mijają ją w pośpiechu lub zatrzymują się na krótko, spiesząc do Florencji.

Tymczasem to pełne uroku miasto posiada nie tylko wiele godnych zwiedzenia dzieł sztuki i zabytków historycznych, lecz także nieuchwytną atmosferę wdzięcznych portyków okalających ulice, starych pałaców dyskretnie pod nimi ukrytych, eleganckich sklepów i kawiarni. O Bolonii mówi się: „Cittàdi buongustai” (miasto znawców), gdyż będąc stolicą bogatej rolniczej prowincji, zawsze słynęła ze swej znakomitej kuchni, wytwornych kobiet i pięknych pałacowych wnętrz.

Drugie porzekadło „Bononia docet” (Bolonia uczy) odnosi się do miejscowego uniwersytetu, najstarszego w Europie, założonego tu w 1088 r.,. który już w połowie XIII w. liczył ponad 10 tys. studentów (!). Wśród ni – byli liczni Polacy z Mikołajem Kopernikiem i „Rectorem Ultranntanorum” Jarosławem Bogorya-Skotnickim na czele.

Miasto założone przez rusków i zwane Felsina w 189 r. p.n.e. stało się kolonią rzymską pod nazwą ,,E, tania”. W średniowieczu ze względu na korzystne położenie przy głównej art/ r| komunikacyjnej (via Emilia) rozkwita rządząc się samodzielnie pod władzą miejsscowych rodów (Pepoli, Bentivoglii). Było ono zawsze łakomym kąskiem dla państwa, którego legaci próbowali zagarnąć władzę, wykorzystując sytuacje polityczne i spory osłabiające miejską wspólnotę.

Brak materiałów budowlanych w postaci marmuru, trawertynu i tufu, uczynił 11 bolończyków mistrzów budownictwa w cegle i terakocie. Nadało to miastu charakterystyczny ciepły koloryt. Pięknie rzeźbiona łączyła się harmonijnie z ceglanymi ścianami, obramowując portyków, ościeża okien i portali.

Naprzeciw Palazzo re Enzo, wzdłuż wschodniej ściany placu, stoi ratusz – zwany Palazzo d’Accursio. Taddeo Pepoli, pierwszy władca Bolonii, stworzył zeń prawdziwy pałac republiki, służący cechom i zarządowi miasta. W czasach awiniońskich (XIV-XV w.) udało się legatom papieskim opanować miasto. Zamienili oni wówczas pałac w twierdzę-więzienie, w symbol „obawy przed ludem” pragnącym zawsze republikańskiej swobody. Zasiadał tu przebiegły i pozbawiony skrupułów legat Baltazar Cossa, który w Bolonii nakazał obrać się papieżem (Jan XXIII, złożony z urzędu przez sobór w Konstancji). W zamkowej kaplicy wysłuchał swej ostatniej mszy potomek dawnych panów miasta – Galeazzo Bentiyoglio, aby później, schwytany zdradziecko przez legata Donata da Treviso, ponieść śmierć na pałacowym podwórcu. Tu cesarz Karol V pozując do portretu Tycjanowi podniósł mistrzowi pędzel z posadzki.

Pomiędzy ratuszem (na którego wieży powiewała biało-czerwona flaga po zdobyciu miasta jesienią 1944 r. przez polskie jednostki II korpusu) a pałacem podesty, stoi fontanna Neptuna (1564, dzieło Giambologni i Laurentiego). Północną stronę placu zajmuje surowa fasada kościoła Son Petronio (XIV w., arch. Antonio da Vicenzo). Dzisiejsza bazylika jest tylko jednym ramieniem planowanej w kształcie krzyża świątyni. Portal centralny ozdobiony jest świetnymi rzeźbami sieneńczyka Jacopa delia Ouercii. Wnętrze kościoła zawiera 22 kaplice ustawione wzdłuż naw bocznych z cennymi dziełami Annibala Caracci, Sansovina, Parmigianina i Costy. Pod ścianami stoją stare, zwieńczone krzyżami kolumny przeniesione tu spod bram miasta.

Na uwagę zasługuje również zespół kościelny: Santo Stefano, San Francesco i San Domenico. Najciekawszym jest zespół siedmiu kościołów pod wezwaniem św. Stefana. Legenda wspomina o pierwszej świątyni wzniesionej tu na fundamentacfi z białego kamienia – resztkach zburzonego sanktuarium Izydy. Może to Petroniusz (patron miasta) – założył tu pierwszy kościół, koło którego dobudowano dalsze świątynie, z których jedna naśladuje kościół Św. Grobu w Jerozolimie? Do dziś zachowała się lewa ściana i krypta jednonawowego kościoła dobudowanego w XI w. do dawnego baptysterium. Również z XI w. jest krużganek.

Nad Bolonią góruje sanktuarium S. Maria di San Luca, połączone z miastem długim portykiem o 666 arkadach. Istniało już ponoć w XI w„ lecz w 1723 r. zostało kompletnie przebudowane i rozbudowane. Podczas II wojnę światowej arkady portyku służyły za schronienie rodzinom ze zbombardowanych domów w mieście. Autobusem z placu ratuszowego w kierunku San Lazzaro dojechać można do starannie utrzymanego cmentarza polskiego. Jest tu pochowanych ok. 1400 żołnierzy poległych w walce o Bolonię w 1944 r. Do Florencji najłatwiej dojechać płatną autostradą ,,Del Sole”, bądź szosą biegnącą wzdłuż malowniczych stoków Apeninów, przez przełęcze Ratlcosa (968 m n.p.m.) i Futa (903 m n.p.m.).

Podobne wpisy