Mury etruskie

Mury etruskie, rzymskie i medycejskie długości 2800 m okalają całe miasto panujące nad rozległą doliną Chiany. Pnące się wzwyż strome uliczki, nagłe zejścia, schodki i pochylnie, tworzą z domów, przybudówek i arkad zaskakujące kompozycje brył, podobne do scenografii teatralnej. W uliczkach panuje mrok i nawet w słoneczne południe trudno odnaleźć skryte w zaułkach pałace, wieże i kościółki, tak jakby na miasto kładł się cień historii I tych czasów, gdy spod jego murów runęły na rzymskie legiony wojska Hannibala, spychając je do Jeziora Trazymeńskiego. Poległo tam 30 tysięcy Rzymian wraz z wodzem Gajuszem Flaminiuszem (217 r. p.n.e.).

Okruchy tych czasów zamknięte w Museo dell’Accademia Etrusca w Palazzo Pretorio można oglądać dzisiaj. Koroną zbiorów jest tu 16-płomieniowy świecznik etruski z V w. p.n.e. przypominający prekolumbijski kalendarz Azteków.

W północnej stronie miasta przylegają do murów dwa kościoły. Pierwszy – to katedra z XI w. (przebudowana w XVI), drugi – przeciwległy „il Gesu'” mieści Muzeum Diecezjalne, przechowujące wśród wielu cennych dzieł sztuki krucyfiks roboty Piętro Lorenzettlego, wspaniały sarkofag rzymski i chyba najpiękniejsze „Zwiastowanie” Fra Angelica.

Kościoły: San Francesco (1245), San Antonio, San Benedetto, San Agostino, pałace: Casali, Fierli, Tomnyisi, Mancini, średniowieczne i renesansowe (często na fundamentach etruskich lub rzymskich) stoją stłoczone w uliczkach prowadzących do starych bram. A za bramami – widok na oddalone o 50 km łańcuchy górskie ze średniowieczną twierdzą Radicofani.

Komu czas pozwoli, ten zjedzie z wyznaczonej trasy i odnalazłszy na mapie położone obok autostrady „del Sole” CHIUSI, zwiedzi etruskie grobowce przy jeziorze. Najstarsze pochodzą z V w. p.n.e. Od pięknych malowideł w swych wnętrzach noszą nazwy: „delia Scimmia” (małpy), „del Granduca” (W. Księcia), „delia Pellagrina” (pielgrzymki). Pagórki malowanych grobowców otaczają jezioro. Pomiędzy nimi biegną tajemnicze podziemne korytarze sprzed 2500 lat.

Niedaleko za Cortoną, nad Jeziorem Trazymeńskim, mijamy granicę Toskanii. Przed nami Umbria – kraina, której nazwę nadał prastary szczep Umbrów osiadły tu jeszcze przed ekspansją etruską I rzymską. Nazywają ją „zieloną Umbrlą” (Umbria verde), gdyż jej wzgórza pokryte są lasami i krzewami. Obfitość wód czyni z niej krainę typowo rolniczą o nieco melancholijnym krajobrazie. Jedynie w mieście Ternl widać większe zakłady przemysłowe I hydroelektryczne. Stolicą Umbrii jest PERUGIA.

Podobne wpisy